sobota, 25 lutego 2012

zapach elegancji... :)

Hej, hej, to znowu ja :)
Tym razem chciałabym podzielić się z Wami czymś, co zawsze wpływa na mnie pozytywnie, a mianowicie moim najulubieńszym zapachem - Pret a Porter, by Coty. Uwielbiam, uwielbiam po stokroć uwielbiam :) z resztą nie tylko ja, moim znajomym też przypadł ten zapach do gustu. Ja w swojej kolekcji mam tylko (i aż) wodę perfumowaną, ale wiem, że są dostępne też dezodoranty do ciała i perfumy. Perfumy kosztują ok. 80zł, woda perfumowana ok. 25zł. Zapach utrzymuje się dłuuugo, choć ja przestaję go odczuwac po pewnym czasie z wiarygodnych źródeł wiem, że wciąż nim pachnę :) Co mogę powiedzieć o samym zapachu... Nie jest na pewno ciężki, duszący. To raczej kategoria kwiatowo-cytrusowa, lekka. Jest pełen świeżości, co w nim uwielbiam. mam wrażenie, że zimą jest bardziej intensywny, ale może to tylko moje widzimisie :p W każdym razie polecam go dziewczynom/kobietom, które cenią minimalizm, ponieważ ten zapach równie dobrze nadaje się na wypad ze znajomymi w upalny dzień jak i na romantyczna kolację wieczorem :)




Co wyczytałam na jego temat:

nuta głowy
: pomarańcza, czerwony grejpfrut, róża, fiołkowe liście, kwiat tamaryndowca.
nuta serca
:
frezja, magnolia, gałka muszkatołowa, kardamon, czarny pieprz.
nuta bazy
: mech dębowy, drewno sandałowe.


Może to jest cała tajemnica jego zapachu... :) W każdym razie polecam wypróbować go w Rossmannie, czy innej drogerii w której jest dostępny, bo naprawdę warto. Zapach milutki, nieprzytłaczający. Pasuje na każdą pogodę do każdego stroju i nastroju, można by rzec uniwersalny. A do tego ponadczasowy i oryginalny :)

Buziaki! xoxo

3 komentarze:

  1. mama mojego narzeczonego je używa i także sobie bardzo chwali ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. o widzisz :) ten zapach jest tak uniwersalny, że pasuje dla każdego, w każdej kategorii wiekowej :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny zapach kiedyś go używałam pozdrawiam i zapraszam na http://stylezjia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń