niedziela, 1 kwietnia 2012

niedziela u Lacrimos'y...

   Uwielbiam weekend'y... Choć kiedyś lubiłam je bardziej, może ze względu na to, że odkąd jestem w liceum (na szczęście już w klasie maturalnej) większość weekend'ów spędzam na nauce... Oczywiście nie popadam w paranoję i zawsze trochę czasu dla siebie znajduję :) Wczoraj na przykład zrobiłam sobie dzień relaksu i postanowiłam nie robić nic, co mogłoby mnie zestresować, zmęczyć etc. Wieczorem zrobiłam sobie relaksująca kąpiel, później nałożyłam na twarz maseczkę i na chwilkę zapomniałam o wszystkich problemach... Ehh, już nie mogę doczekać się letnich miesięcy, kiedy nie będę przejmować się tymi wszystkimi "głupotami".
   We wtorek mam ultra sprawdzian z matmy, z ciągów, i jeżeli tego nie ogarnę, będzie kiepsko, dlatego...

... tak wygląda mój dzisiejszy dzień uwieczniony na zdjęciu :) Stres, jakiego doświadczam starajac się zrozumieć matmę, muszę odreagowywać słodyczami :D niestety... No ale coś mi się przecież od życia należy.
Cóż, kończę biadolić nad swym marnym życiem i mam nadzieję, że Wy spędzacie weekend nieco przyjemniej :)

A na koniec kwietniowa pogoda, widok z mojego okna:


Te wiecznie zachmurzone niebo już mnie przeraża, choć powoli zaczynam się przyzwyczajać...

Buziaki! xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz