poniedziałek, 18 czerwca 2012

You'll never beat the Irish... :)

Hej kochane,

Dziś szybciutko chcę tylko dać jakiś znak życia :p Wróciłam niedawno z poznańskiej strefy kibica i jestem wykończonaaa. Ale warto było :) Dziś w Poznaniu odbył się mecz Włochy-Irlandia, i choć Irlandia przegrała z Włochami 2-0 to miało się wrażenie, że wynik jest odwrotny :) Niesamowici sa kibice irlandzcy. Ich wiara we własny zespół, wieczne zadowolenie, nawet po porażce i nie schodzący uśmiech z twarzy to ich znak rozpoznawczy :)
I właściwie o to chodzi... Piłka nożna to przecież gra, a w grze chodzi głównie o zabawę, więc... :)
Nic dodać nic ująć.

Na koniec zdjęcie z jednym z kibiców :)

Mam nadzieję, że miło minął Wam poniedziałek, a do piątku już tylko 4 dni :))

Buziaki! xoxo

4 komentarze:

  1. Mi poniedziałek szybko minął:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze :) najgorzej jak się poniedziałek ciąąągnie, jak minie to już do weekendu jakoś leci :p

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. O taak :D było ich tam mnóstwo, aż zieleniło się w oczach :)

      Usuń