poniedziałek, 28 kwietnia 2014

*vintage pastel* ootd


Hej Kochane,

Dziś notka na szybko, bo chciałam przedstawić Wam moje najnowsze znalezisko, które odkryłam w... szafie mojej mamy :) i choć mama nosiła ją xx lat temu, to jednak całkiem nieźle wpasowuje się w obecne ramy modowe.

Mowa tutaj o marynarce, blejzerku w kolorze ecru z pastelowymi wstawkami (o tak, uwielbiam wiosnę właśnie za takie kiolory <3) Moja mama już daaawno przeznaczyła ją na straty, ale jednakowoż w jakimś celu nadal trzymała ją w szafie (i chwała jej za to! :))

Tak więc mój dzisiejszy strój dnia skupia się właśnie na tej marynarce, która jest aktualnie perełką w mojej szafie. :)
Jak dobrze, że moda czasem wraca...

Z góry przepraszam za jakość zdjęć, niestety ciężko jest być samym sobie fotografem... ;)














A na koniec prześliczny bukiet bzu, który dostałam od mojego najkochańszego siostrzeńca, który tak mnie zauroczył, że wiozłam go z mojej oddalonej o godzinę grogi mieściny do samiutkiego Poznania! I jak widać- przeżył i ma się dobrze :)



buziaki!
xoxo

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajne zdjęcia i stylizacja :).
    Uwielbiam bez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też! ;) lubię ten czas kiedy kwitnie, ciepełko i słonko :)

      Usuń
  2. śliczna marynareczka :) u mnie bzy teraz tak kwitną, że pachnie na całym osiedlu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasuje Ci :D Ładnie złamała czarny ubiór :) Choć najbardziej podoba mi się naszyjnik :D

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczna jestes!

    OdpowiedzUsuń
  5. swietna marynerka!
    Ja tez tak mam,ze czesto to co mama wyzuca to ja biore do siebie :D

    OdpowiedzUsuń