niedziela, 25 maja 2014

nude od Eveline na pazurkach

Hej Kochane,

Dłuugo czekaliśmy na ciepełko, no i jest! Słonko dziś tak pięknie praży, że przeklinam osobę, która wpadła na pomysł, by sesję egzaminacyjną robić w te najpiękniejsze, cieplutkie dni...

No ale - przybywam dziś do Was na chwilkę, bo chciałam pokazać Wam mój ostatni nabytek w akcji.
Lakier do paznokci Eveline MiniMax, nr 267




Na paznokciach mam dwie warstwy, jedna słabo pokrywa płytkę, dwie - tak jak widać, a przy trzech warstwach czesto dzieje się tak, że lakier po jakimś czasie odpada płatami.
Ten efekt jest dla mnie całkiem zadowalający ;) Z top coatem z essence utrzymuje się kilka dni.
Lubię go, ale pewne będę jeszcze szukać innych "nudziaków" ;)

Miłej niedzieli!
Buziaki,
xoxo

2 komentarze:

  1. Podoba mi się, bardzo delikatny efekt :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Nude bardzo pieknie sie sprawdza we wszystkich porach roku. :)

    OdpowiedzUsuń