wtorek, 8 lipca 2014

Olejek drzewa herbacianego i jego wszechstronne zastosowanie (Pharma Tech)

Jeżeli śledzicie mnie na bieżąco widziałyście już pewnie, że w ostatnim poście z zakupami pokazywałam naturalny olejek  drzewa herbacianego. Interesowałam się nim już daawno, chyba jeszcze kilka lat temu, kiedy męcząc się z młodzieńczym trądzikiem przeglądałam katalog Oriflame, który zawsze dostawałam w szkole od koleżanki, i zawsze przykuwał moją uwagę tenże właśnie olejek ;) W końcu zakupiłam go w aptece, za jakieś 10zł. Mój olejek pochodzi z firmy Pharma Tech. Kupiłam go głównie z myślą, że będę stosować go na pojedyńcze wypryski, ale jak poczytałam o jego zastosowaniu, sama nie wierzyłam, że tak niepozorny flakonik z niepozorną cieczą może być takim cudotwórcą.

Przedstawię Wam pokrótce w jakich celach można stosować olejek i (jeżeli w tym celu go używałam) jaka jest moja opinia.

1) Jako olejek eteryczny- dodany do kąpieli energetyzuje, rozluźnia; jego zapach odstrasza owady, a stosowany na miejsce ukąszenia, np. komarów, łagodzi świąd i przyspiesza gojenie.
Co do kąpieli - zgadzam się :) Tym bardziej teraz, podczas tych upałów świetnie "energetyzuje". Lubię jego zapach.

2) Działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe. Dzięki temu może być skutecznym środkiem wspomagającym leczenie różnego rodzaju infekcji, na które zapadamy w okresie jesienno-zimowym. Niszczy bakterie odpowiedzialne za infekcje dróg oddechowych. Dlatego też inhalacje z wykorzystaniem tego olejku polecane są przy zapaleniu zatok, chorobach gardła, uciążliwym kaszlu. Przygotowanie inhalacji jest bardzo proste - wystarczy dodać 5-7 kropli olejku do naczynia z gorącą wodą i wdychać opary przez 5 minut. (źródło Kafeteria)

3) Dermatologia. Dość szeroko pojęta, bo olejek nałożony na twarz (punktowo lub na większe partie) oczyszcza pory i minimalizuje stany zapalne, przyczynia się do szybszego gojenia się blizn. Olejek bardzo łatwo przenika przez skórę. Normalizuje pracę gruczołów łojowych. Na rynku funkcjonuje sporo firm, które posiadają w swoim asortymencie kosmetyki zawierające ten specyfik (np The Body Shop -> tutaj pisałam o kremie, Orifalme). I tutaj się zgadzam - przy codziennym użytkowaniu, nakładaniu olejku na zmiany na noc zauważyłam, że całkiem ładnie radzi sobie z "zasuszaniem" aktywnych wyprysków i nieco wybiela istniejące już blizny. Nieźle radzi sobie w walce z zaskórnikami. Początkowo bałam się nakładać go na większe partie (to w końcu olejek, a moja skóra nie lubi olejów...), ale ma on konsystencję jakby bardziej suchą? przez co nie przetłuszcza zbytnio cery. Po paru dniach zauważyłam zmniejszenie się liczby nieprzyjaciół w formie zaskórników, więc obietnica "oczyszczania" skóry jak najbardziej na tak :) Niestety - troszkę jednak przesusza, dlatego trzeba zaopatrzyć się w jakiś porządny nawilżacz :)
Wyczytałam też, że stosuje się go w przypadku grzybicy, wszawicy, łupieżu (dodawany do szamponu), opryszczce, kurzajce.

4) Bóle mięśni, stawów. Mieszany kilka kropel olejku z balsamem, kremem i nakładamy na boląc miejsce.

5) Zapalenie dziąseł. Kilka kropel olejku dodane do wody - taka płukanka uśmierza ból i stany zapalne dziąseł. 

6) Oparzenia, rany, skaleczenia. Działa odkażająco. 

7) Infekcja paznokci. Wcieramy olejek conajmniej dwa razy dziennie w miejsce zainfekowane. 

8) Przeciw nadmiernej potliwości stóp. Moczymy nogi w wodzie z dodatkiem olejku. (działa również na popękane pięty). Oczywiście podejrzewam, że to wymaga systematyczności.

9) Weterynaria. Skuteczny na pchły!

Czy to jest możliwe? Aby ten sam preparat pomagał w tylu problemach zdrowotnych? A jednak! Olejek z drzewa herbacianego okazał się skutecznym środkiem przy tak wielu dolegliwościach, że aż trudno w to uwierzyć. Dzieje się tak dlatego, że choroby te powodowane są przez bakterie, grzyby, a olejek ten właśnie jest najsilniejszym ze znanych naturalnych antyseptyków.

Wskazówki, wnioski:

-Zapach olejku określiłabym jako korzenny, ziołowy, nieco ziemisty. Jedni go polubią, inni znienawidzą. Mi on nie przeszkadza :)
-Jest to chyba jedyny olejek eteryczny, którego nie trzeba rozcieńczać, można nakładać bezpośrednio na skórę.
-Dobrym pomysłem jest też dodawanie kilku kropel olejku do żeli, maseczek, kremów.
-Trzeba zwracać uwagę, by olejek był 100-procentowy, tzn bez żadnych zbędnych składników. Pharma Tech zawiera tylko kompozycję zapachową, więc jest jak najbardziej ok :)
-Nie wolno stosować olejku w czasie ciąży.

Olejek z drzewa herbacianego to apteczka w butelce, którą warto posiadać. ;)

Ja na pewno będę dbać o to, by w mojej kosmetyczce zawsze się znajdował.





Posiadacie, używacie? Może stosujecie go jeszcze w innym celu?
Dzielcie się opiniami! 

Buziaki,
xoxo

13 komentarzy:

  1. Tyle zastosowań, że po prostu muszę go mieć. Cieszę się, że poznałam go dzięki Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj, koniecznie ;) 10zł to nie majątek, a naprawdę warto.
      miło mi, że pomogłam! ;)

      Usuń
  2. Taki olejek, a tyle praktycznych zastosowań. Jestem w szoku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też byłam! wiedziałam, że działa antybakteryjnie na skórę, ale ilość zastosowań była dla mnie niepojęta :D

      Usuń
  3. Znałam ten olejek i jego działanie, ale nie zdawałam sobie sprawy że ma aż tyle zastosowań. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy go nie miałam, ale teraz stwierdzam, że przydałby mi się :). Super recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto mieć takie małe cudeńko w domu ;) dziękuję! :))

      Usuń
  5. Nigdy go nie miałam ale ma tyle zastosowań ze chyba się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam olejek herbaciany i od czasu do czasu stosuję go punktowo na niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mojej koleżance też bardzo pomógł w okresie dojrzewania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o proszę, może gdybym znała go wcześniej trądzik nie spędzałby mi snu z powiek... ;p

      Usuń
  8. Bardzo lubię olejki, tego nie znałam. Na pewno się na niego skuszę. Pozdrawiam ! :)

    http://mickeymousegirlsss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń