czwartek, 2 października 2014

Anthelios 50+, żel-krem suchy w dotyku, cera tłusta, mieszana, La Roche Posay

Hej Kochane,

Pogoda nam się troszkę psuje, jesień w pełni, słonko nie przygrzewa już tak, jak jeszcze parę tygodni temu, ale to chyba nie problem, żeby podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na temat filtra przeciwsłonecznego ;) Mowa o filtrze Anthelios 50+, żel-krem suchy w dotyku dla cery tłustej i mieszanej z La Roche Posay.




Jest to produkt, który całkowicie zmienił moje stanowisko w kwestii filtrów. Jak zapewne większości z Was, filtry kojarzyły mi się zawsze z białą, kleistą mazią, o specyficznym zapachu i tłustawym wykończeniu na skórze. O zgrozo, nakładanie filtra i noszenie go pod makijażem było dla mnie przykrą powinnością. Czym odróżnia się Anthelios? Wszystkim. Czytajcie ;)

Od producenta:

SPF 50+ (UVB), PPD 31 (UVA) Bardzo wysoka ochrona. Nowość 2013 - sucha w dotyku konsystencja. Podwójne działanie przeciw błyszczeniu się skóry. Natychmiastowe wchłanianie, matujące wykończenie. Nie pozostawia białych śladów ani tłustej warstwy. Odpowiedni dla każdego typu skóry. Bez środków zapachowych. Wodoodporny. Fotostabilny. Wzmocniona ochrona UVA dzięki nowemu systemowi filtrującemu Mexoplex - ochrona UVA wyższa niż rekomendacje Komisji Europejskiej. Wskazania: skóra wrażliwa. Alergie słoneczne. Intensywne nasłonecznienie. Nadwrażliwość na słońce. Zapobieganie trwałym przebarwieniom skóry spowodowanym działaniem promieni słonecznych. Deklarowana ochrona UVA/UVB jest osiągana przy ilości filtra 2 mg/1 cm2 skóry (czyli minimum 1-1,25 ml na samą twarz; 1,5-1,8 ml na twarz i szyję; ok. 30 ml na całe ciało).

Skład:

Aqua/Water, Homosalate Ethylhexyl Salicylate, Silica, Ethylhexyl Triazone, Styrene/Acrylates Copolymer, Bis-Ethylhexylixyphenol Methoxyphenyl Triazyne, Drometrizole Trisiloxane, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Octocrylene, C12-15 Akryl Benzoate, Glycerin, Pentylene Glycol, Potassium Cetyl Phosphate, Dimethicone, Perlite, Propylene Gglycol, Acrylates/C10-30 Akryl Acrylate Crosspolymer, Aluminium Hydroxide, Caprylyl Glycol, Disodium Edta, Inulin Lauryl Carbamate, Isopropyl Lauroyl Sarcosinate, Peg-8 Laurate, Phenoxyethanol, Stearic Acid, Stearyl Alcohol, Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid, Titanium Dioxide (Nano)/Titanium Dioxide, Tocopherol, Triethanolamine, Xanthan Gum, Zinc Gluconate (12.04.2013. - FIL Code: B53606/2)

Moja opinia:

Już mogę zacząć się zachwycać? :D Kochane, ten produkt jest nie-sa-mo-wi-ty! Nie jest tłusty - zostawia skórę matową. Nie bieli - ładnie się wchłania nie zostawiając tłustej warstwy. Aplikacja jest szybka, wygodna i przyjemna. Ale UWAGA - zwracajmy uwagę dla jakiej cery przeznaczony jest produkt. Myślę, że nie sprawdziłby się na cerze suchej, na normalnej 50/50. Może podreślać suche skórki albo nawet delikatnie wysuszać, dlatego stosuję pod niego krem i dbam o to, aby moja mieszana skóra była zawsze nawilżona. Dla niektórych może być nieco tępy, ale po wyćwiczeniu odpowiedniej taktyki nakładania nie powinno być problemu. Jest to całkiem inny filtr, jego konsystencja rzeczywiście jest czymś pomiędzy kremem a żelem. Dla mnie to takie 3w1 (nie, nie ściemniam :) - krem matujący, filtr, baza pod makijaż. Niezła oszczędność czasu, prawda? Zauważyłam, że nałożony pod makijaż przedłuża jego trwałość. A to tylko filtr, który dotychczas przyczyniał się do "spływania" makijażu z twarzy i świecenia się jak żarówa. Nie ten. Nie zauważyłam też, aby się rolował, a nakładałam go zazwyczaj na krem. Był moim sprzymierzeńcem przez całe wakacje i jeszcze troszkę mi go zostało, więc korzystam ;) Praktycznie wcale nie opaliłam buźki (a o to mi chodziło), no ale spf 50 zobowiązuje. Jego koszt to jakieś 70zł, ale myślę, że warto.




Używacie filtrów? Macie swoich faworytów? ;)

Buziaki!
xoxo

4 komentarze:

  1. Nigdy go nie miałam ale jakoś specjalnie mnie kusi. Szczególnie patrząc na cenę :)

    OdpowiedzUsuń