czwartek, 12 stycznia 2017

Missha perfect cover BB cream - recenzja + test



Azjatyckie kremy BB zrobiły niemałą furorę na rynku kosmetycznym. Nie bez powodu każda firma europejska chciała mieć w swojej ofercie takowy specyfik. Oczywiście, nie oszukujmy się - kremy BB na drogeryjnych półkach mało mają wspólnego z tymi koreańskimi.

Dziś przedstawię Wam moją subiektywną opinię na temat jednego z najbardziej popularnych (prawdziwych!) BB kremów. Czy rzeczywiście jest się czym zachwycać? Czytajcie dalej! ;)

Może na początek spójrzmy co obiecuje nam producent:

WIELOFUNKCYJNY KREM BB
Doskonale kryjący, chroniący przed promieniami UV, rozjaśniający i redukujący zmarszczki.
Perfekcyjne krycie- skutecznie kryje niedoskonałości, nadaje efekt wygładzonej i promiennej skóry, zachowując jej naturalny wygląd.
Doskonały efekt ochronny przed promieniami UV – SPF 42 PA + + + bez konieczności stosowania innych kremów z filtrami.

Skład:

Water(Aqua), Cyclomethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Zinc Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Mineral Oil, Phenyl Trimethicone, Talc, Arbutin, Hydrolyzed Collagen, Dimethicone, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Squalane, Adenosine, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, PEG-10 Dimethicone, Polyethylene, Beeswax(Cera Alba), Glycerin, Propylene Glycol, Caviar Extract, Algae Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Fagus Sylvatica Bud Extract, Ceramide 3, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Fragrance(Parfum), Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol
MAY CONTAIN[+/-; Titanium Dioxide(CI 77891), Iron Oxides(CI 77491, CI 77492, CI 77499)




Moja opinia:
Krem zamknięty jest w małej poręcznej tubce. W zależności od gramatury jaką wybierzecie (ja mam 20ml), tubka zakończona jest dzióbkiem bądź aplikatorem-pompką. Krem ma dość gęstą, zbitą konsystencję, bardzo kremową. Aplikuje się go na twarz bardzo łatwo i przyjemnie, jak krem nawilżający ;) Zapach jest delikatny, nienachalny. Jeżeli chodzi o krycie, nie jest to napewno "perfect cover", bo z większymi zmianami (typu ropne krostki) sobie nie poradzi, powiedziałabym raczej że świetnie wyrównuje koloryt skóry - pokrywa zaczerwienienia, delikatne zmiany pigmentacyjne, naczynka itp. Po nałożeniu daje satynowy, dość mokry efekt, ale po paru chwilach, łącząc się ze skórą nieco "zastyga" i nie jest już taki wilgotny na skórze. Cudownie dopasowuje się do odcienia skóry! (patrz zdjęcie wyżej). Posiadam odcień 23, który był dla mnie odpowiedni na lato, lecz używam go nawet teraz, bo po paru minutach od nałożenia nie widać żadnej różnicy między twarzą a szyją. Najbardziej obawiałam się zapychania, bo jak wiecie (lub nie :D), moja skóra ma tendencję do szybkiego zapychania, a w składzie, jak widać wyżej - olej mineralny, talk... Jakież było moje zdziwienie, kiedy po paru tygodniach używania kremu moja skóra nie tylko nie zanieczyściła się doszczętnie, ale również poprawił się jej stan! O wiele mniej krostek wyskakuje mi na twarzy, skóra jest miękka i zadbana. Oczywiście weźcie pod uwagę, że przykładam sporą wagę do pielęgnacji oraz oczyszczam skórę olejami, co jest niesamowicie ważne przy stosowaniu kremów BB. 
Missha utrzymuje mi się na twarzy przez większą część dnia, a nawet jak zaczyna się błyszczeć, nie wygląda na tłustą warstwę, lecz na zdrowy połysk (jakby to koreanki nazwały - chok chok!). Zazwyczaj ugruntowuję ją sypkim pudrem z Gosha i wygląda super. 
20ml-owa tubka kosztuje ok. 30zł, więc jak na prawdziwy, koreański krem BB to naprawdę niedużo. Jeżeli jeszcze nie próbowałyście - gorąco zachęcam wypróbować ;)

Poniżej "naga" skóra, oraz skóra z kremem BB:
bez kremu BB

Po nałożeniu kremu BB

Wiem, że zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale mam nadzieję, że widzicie różnicę. Skóra jest ładnie ujednolicona, pory nieco zamaskowane. Jak dla mnie, produkt na 5-tkę ;) Mam ochotę wypróbować jeszcze inne bebiki, ale do tego chętnie wrócę.

Używacie kremów BB? Macie swoich ulubieńców w tym temacie?
Chętnie poczytam!

Buziaki,
xoxo

8 komentarzy:

  1. Miałam Misshe i bb79, po dłuższym stosowaniu uznałam że są dla mnie zbyt przeładowane silikonami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak? Właśnie też się tego obawiałam, ale od kiedy oczyszczam skórę olejami jest OK ;)

      Usuń
  2. czaiłam się na ten bb, ale jakoś na planach sie skonczyło. jestem wierna podkładom mineralnym z annabelle i chyba przy nich zostanę .

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy bym się zdecydowała na ten BB, ale z drugiej strony.. warto testować nowości i szukać swoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mēs piedāvājam medikamentus, lai ārstētu dažādas veselības problēmas, izmantojot zāles, kas ir jau komplektā ar graudu var izārstēt slimības pilnīgi.

    Obat Epilepsi

    Obat Jantung Bocor Anak

    Obat Lipoma

    Obat Gerd

    OdpowiedzUsuń
  5. całkiem ładny efekt :) obserwuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa recenzja ;) Nie słyszałam o tym kremie ;) Zaobserwowałam :)
    http://justynaksiazek.blogspot.com/
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń