poniedziałek, 27 marca 2017

Recenzja - krem CC Selfie Project




Hej!

Wiosna za oknem, wreszcie! Zazwyczaj o tym czasie reorganizuję co nieco kosmetyczkę przerzucam się na lżejsze produkty, czyli rezygnuję z cięższych podkładów na rzecz kremów BB, CC, szminki zamieniam na błyszczyki a mocniejszą kreskę i zabawę cieniami rezerwuję na większe wyjścia. Z tejże okazji zakupiłam jakiś czas temu nowość firmy Selfie Project (dostępna w Rossmannie) - krem CC z bioaktywnym węglem. Jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził? Zapraszam do lektury! :)


Od producenta: 

Krem CC zapewnia natychmiastowy efekt nieskazitelnej skóry o zdrowym kolorycie. Kryje niewielkie niedoskonałości, ujednolica odcień skóry – jak niewidoczny makijaż. Lekka formuła Oil-free, 0% lepkości.
Innowacja! FotoCzułe Pigmenty natychmiast wizualnie upiększą skórę. Zapewniają Efekt Glamour! – błyskawiczny optyczny efekt doskonałej, gładkiej skóry.Bogaty w naturalne, botaniczne składniki.
Węgiel BioAktywny – odkrycie w walce z niedoskonałościami! Działa antybakteryjnie. Pochłania zanieczyszczenia, zwęża i oczyszcza pory, matuje.
Wyciąg z Pink Pomelo nawilża skórę, redukuje zaczerwienienia i łagodzi stany zapalne.
Moja opinia:

Podstawowe info:
Krem zamknięty jest w poręcznej, 30-ml tubce. Ma bardzo delikatny, świeży zapach. Przeznaczony jest głównie dla młodej, zanieczyszczonej skóry (nie wiem, czy moja 23-letnia skóra należy "jeszcze" do młodej, ale krem się u mnie świetnie sprawdza! :D).

Konkrety:
- śliczny, jasny, neutralny kolor
- całkiem przyjemny skład - zero talku, parafiny i ciężkich silikonów - to lubimy!
- węgiel w składzie znany ze swoich oczyszczających właściwości
- lekka konsystencja
- wyrównanie kolorytu (nie mylić z mocnym  kryciem)
- cena (12zł na promocji, ok. 17zł bez promocji)
- wykończenie satynowe, które po czasie przechodzi w delikatny mat
- zero efektu maski!
- posiada filtr przeciwsłoneczny (CI 77891)









Jeśli poszukujecie delikatnego, jasnego kremu CC na wiosnę i zależy Wam tylko na wyrównaniu kolorytu - kupujcie śmiało! ;) U mnie naprawdę dobrze się sprawdził na codzień, zamiennie z minerałkami, o których niedługo napiszę... ;)

Miałyście, używałyście? A może macie swoich ulubieńców w tej kategorii? Chętnie poczytam ;)

Buziaki!

xoxo

1 komentarz:

  1. Super recenzja, ale mam pytanie zakryje on lekkie zaczerwienienia no i jak z trwałością?

    OdpowiedzUsuń